Koszty eksploatacji małej instalacji 15 kW
Większość rozmów o biogazowniach w naszym biurze przy Rapackiego 8 zaczyna się od pytania o cenę budowy. To zrozumiałe, ale prawdziwe pieniądze uciekają lub zostają w gospodarstwie podczas codziennej eksploatacji. W Binomenergy sprawdziliśmy dane z 23 działających instalacji o mocy 15 kW, aby pokazać, jakie kwoty faktycznie schodzą z konta co miesiąc.
Energia na potrzeby własne, czyli ile prądu zjada system
Biogazownia to nie perpetuum mobile i potrzebuje zasilania, aby napędzać mieszadła, pompy oraz system sterowania. W małej instalacji 15 kW zużycie energii na potrzeby własne wynosi zazwyczaj od 8,4% do 11,6% wyprodukowanego prądu. Jeśli Twoja jednostka generuje miesięcznie około 10 800 kWh, to około 1 100 kWh zostanie zużyte przez samo urządzenie. Warto to uwzględnić w arkuszu kalkulacyjnym, bo te kilowaty nie trafią do sieci ani do Twojego domu. Przy obecnych cenach prądu dla gospodarstw rolnych w okolicach Lublina, jest to koszt rzędu 740 - 890 zł miesięcznie, którego nie widzisz w fakturach, ale który realnie zmniejsza zysk.
Wysokość tego zużycia zależy głównie od gęstości wsadu. Jeśli pompujemy rzadką gnojowicę, silniki pomp pracują krócej i pod mniejszym obciążeniem. Przy gęstszym materiale, np. z dodatkiem kiszonki z kukurydzy, mieszadła muszą pracować o 14-18 minut na dobę dłużej. W Binomenergy montujemy falowniki, które pozwalają płynnie regulować obroty, co w skali roku oszczędza około 430 kWh energii. To drobne kwoty w skali dnia, ale po 12 miesiącach dają konkretną sumę, którą lepiej przeznaczyć na serwis niż oddać operatorowi sieci.
Zysk z odpadów zaczyna się tam, gdzie kończy się marnowanie prądu na źle ustawione mieszadła.

Serwis silnika kogeneracyjnego i wymiana oleju
Serce instalacji, czyli jednostka CHP, wymaga rygorystycznego trzymania się terminów. W małych silnikach stosowanych w mikrobiogazowniach 15 kW wymiana oleju następuje zazwyczaj co 750 - 850 roboczogodzin. Oznacza to, że co 32-36 dni musisz przeprowadzić krótki postój serwisowy. Koszt 20-litrowej bańki specjalistycznego oleju do silników gazowych to wydatek rzędu 480 zł, do tego dochodzą filtry za około 130 zł. Samodzielna wymiana zajmuje sprawnej osobie około 45 minut, ale jeśli wezwiesz naszego technika, musisz doliczyć koszt dojazdu z Lublina i robociznę.
Oprócz oleju, co pół roku warto zajrzeć do świec zapłonowych i sprawdzić luz zaworowy. Zaniedbanie tych czynności o zaledwie 200 godzin może skutkować wzrostem spalania gazu o 4,7%, co przy stałej ilości wsadu oznacza po prostu mniej prądu w gniazdku. Prąd bez przerw wymaga dyscypliny kalendarzowej. Z naszych statystyk wynika, że klienci, którzy pilnują tych terminów, unikają poważnych awarii turbosprężarek, których regeneracja kosztuje od 2 900 zł w górę. My stawiamy na profilaktykę, bo wiemy, że przestój biogazowni w żniwa to ostatnia rzecz, jakiej potrzebuje rolnik.

Sprawdzona chemia procesu i kontrola pH
Stabilność biologiczna zbiornika to klucz do wysokiej wydajności metanu. Sprawdzona chemia procesu w małej skali to przede wszystkim preparaty wiążące siarkowodór. Wysokie stężenie siarki niszczy silnik i przyspiesza degradację oleju. Miesięczny koszt dodatków do biogazowni 15 kW oscyluje w granicach 210 - 340 zł, zależnie od tego, co trafia do komory fermentacyjnej. Jeśli wsad jest bogaty w białko, np. odpady z ubojni, zapotrzebowanie na chemię rośnie. Regularne badanie pH, które rolnik wykonuje sam prostym testerem, pozwala uniknąć 'zakwaszenia' procesu, co jest najdroższym błędem w tej branży.
Przywrócenie sprawności biologicznej po całkowitym załamaniu procesu w zbiorniku o pojemności 250 m3 może trwać nawet 5 tygodni i kosztować kilkanaście tysięcy złotych w utraconej produkcji. Dlatego w Binomenergy uczymy właścicieli, jak czytać sygnały płynące z fermentatora. Koszt odczynników do domowego laboratorium to zaledwie 45 zł na kwartał. To śmieszna kwota w porównaniu do ryzyka, jakie niesie jazda 'na ślepo'. Energia z własnego pola musi być produkowana w sposób kontrolowany, bez zgadywania, co dzieje się pod kopułą zbiornika.
Chemia to nie wydatek, to polisa ubezpieczeniowa dla Twoich bakterii w zbiorniku.

Czas pracy rolnika i ukryte koszty osobowe
Mała biogazownia 15 kW jest w dużej mierze zautomatyzowana, ale nie jest bezobsługowa. Codzienny obchód, sprawdzenie poziomu wsadu, kontrola temperatury i szybki rzut oka na parametry sterownika zajmują około 25-35 minut dziennie. Jeśli doliczymy do tego czas na załadunek zasobnika (jeśli instalacja nie jest w 99.5% zasilana gnojowicą rurociągową), musimy zarezerwować około 4 godzin tygodniowo. Szczerze mówiąc, wielu naszych klientów robi to 'przy okazji' porannego obrządku w oborze, więc nie odczuwają tego jako dodatkowego etatu.
Warto jednak wycenić ten czas, aby rzetelnie policzyć zysk. Przy stawce 35 zł za godzinę pracy, obsługa biogazowni kosztuje gospodarstwo około 560 zł miesięcznie w formie nakładu pracy własnej. Do tego dochodzą koszty energii dla pompy tłoczącej poferment do zbiornika magazynowego. Sumując wszystkie te elementy, realny koszt utrzymania instalacji 15 kW, nie licząc raty kredytu czy leasingu, zamyka się zazwyczaj w kwocie 2 100 - 2 600 zł miesięcznie. Reszta przychodu to Twój czysty zysk, który zostaje w portfelu dzięki przetwarzaniu tego, co wcześniej było tylko kłopotliwym odpadem.



